Ile kosztują dmuchańce dla dzieci?

Kolorowy zamek, ogromna zjeżdżalnia, tor przeszkód, a może cały dmuchany plac zabaw? Wybór jest naprawdę duży, ale prędzej czy później pojawia się bardzo przyziemne pytanie – ile właściwie kosztują dmuchańce dla dzieci? Odpowiedź brzmi: to zależy. I nie jest to próba uniknięcia konkretów. Inaczej wyceniany będzie niewielki dmuchaniec, a inaczej wieloelementowy zestaw, który po rozłożeniu zajmuje sporą część terenu imprezy.


Jeśli dmuchaniec ma być atrakcją na urodziny, festyn, piknik rodzinny czy imprezę firmową, przed zakupem warto jednak dobrze policzyć wszystkie koszty. Samo urządzenie to dopiero początek. Dochodzą transport, przechowywanie, montaż, odpowiednia dmuchawa, przygotowanie miejsca oraz późniejsze utrzymanie sprzętu. Właśnie dlatego dla organizatora pojedynczego wydarzenia znacznie rozsądniejszym rozwiązaniem okazuje się zazwyczaj wynajem dmuchańców dla dzieci. Płacimy za atrakcję wtedy, kiedy rzeczywiście jej potrzebujemy, a po zakończeniu imprezy nie musimy zastanawiać się, gdzie ją schować.

Ile kosztuje zakup dmuchańca?

Najprostsze konstrukcje można kupić stosunkowo tanio, szczególnie jeśli mówimy o niewielkich zabawkach przeznaczonych do prywatnego ogrodu. Profesjonalne urządzenia eventowe to już zupełnie inna liga. Większy rozmiar, grubszy materiał, mocne szwy i konstrukcja przygotowana do intensywnego użytkowania sprawiają, że ceny potrafią sięgać kilkunastu, kilkudziesięciu, a w przypadku rozbudowanych atrakcji nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.


Dobrym przykładem jest dostępny w naszej ofercie Byk Rodeo. Zakup całego urządzenia wraz z mechanizmem i sterownikiem to kwota rzędu 34 900 zł. Eurobungee, czyli czterostanowiskowe połączenie trampoliny i bungee, potrafią kosztować 29 990 zł. To oczywiście bardziej zaawansowane atrakcje niż klasyczna dmuchana zjeżdżalnia, ale dobrze pokazują skalę wydatków, z jakimi trzeba się liczyć przy zakupie profesjonalnego sprzętu.


I tutaj dochodzimy do najważniejszej kwestii – po co właściwie chcemy go kupić? Jeśli planujemy prowadzić działalność eventową i urządzenie będzie pracowało przez wiele dni w sezonie, zakup może mieć ekonomiczne uzasadnienie. Jeżeli jednak potrzebujemy atrakcji na jeden festyn, urodziny dziecka, piknik albo kilka wydarzeń w ciągu roku, rachunek zaczyna wyglądać zupełnie inaczej.

Wynajem czy zakup dmuchańca – co bardziej się opłaca?

Kupno dmuchańca trochę przypomina zakup przyczepy kempingowej przed jednym wakacyjnym wyjazdem. Można, tylko czy naprawdę jest sens? Po zakończeniu imprezy profesjonalna atrakcja nie zniknie przecież razem z ostatnimi gośćmi. Trzeba ją złożyć, przewieźć, wysuszyć, jeśli tego wymaga, a później znaleźć odpowiednio dużo miejsca do przechowania.


W przypadku wynajmu większość tych problemów po prostu nas nie dotyczy. Organizator wybiera atrakcję odpowiednią do wydarzenia, ustala termin i miejsce, a kwestie związane ze sprzętem pozostawia firmie, która zajmuje się nim na co dzień. Nie trzeba inwestować dużej kwoty w coś, co przez większość roku może leżeć nieużywane.


Dinozaur dmuchany

Jest jeszcze jedna zaleta, o której łatwo zapomnieć. Kupując własny dmuchaniec, jesteśmy na niego poniekąd „skazani”. Jeśli w czerwcu zorganizujemy imprezę z wielką zjeżdżalnią, we wrześniu nadal mamy tę samą wielką zjeżdżalnię. Wynajem pozwala za każdym razem zrobić coś innego. Raz może to być Zjeżdżalnia Dinozaur, innym razem tor przeszkód, dmuchany zestaw tematyczny albo atrakcja nastawiona na rywalizację.


W DmuchańceGAMES dostępne są dmuchańce do wynajęcia, przeznaczone zarówno dla najmłodszych, jak i starszych uczestników imprez. Dzięki temu, zamiast dopasowywać całe wydarzenie do urządzenia, które już posiadamy, można zrobić dokładnie odwrotnie – wybrać sprzęt pasujący do wieku gości, liczby uczestników, charakteru imprezy i dostępnej przestrzeni.

Cena dmuchańca to nie tylko samo urządzenie

Patrząc na cenę zakupu, łatwo popełnić jeszcze jeden błąd: uznać, że po zapłaceniu za sprzęt temat wydatków jest zamknięty. Tymczasem profesjonalne dmuchańce potrafią być naprawdę duże i ciężkie. Trzeba je dostarczyć na miejsce, rozłożyć i prawidłowo zabezpieczyć. Potrzebne jest także zasilanie dmuchaw, a podczas wydarzenia urządzenie musi być użytkowane zgodnie z przeznaczeniem i zasadami bezpieczeństwa.


Po imprezie cały proces odbywa się w odwrotnej kolejności. Dmuchaniec trzeba przygotować do transportu, przewieźć i przechować do następnego wykorzystania. W domowym garażu obok rowerów, kosiarki i kompletu opon nie zawsze znajdzie się na niego miejsce – szczególnie jeśli mówimy o profesjonalnym zestawie eventowym.


Przy wynajmie nie kupujemy więc wyłącznie kilku godzin skakania. Płacimy również za możliwość korzystania z profesjonalnego sprzętu bez konieczności jego posiadania i zajmowania się nim przez pozostałe 364 dni w roku. Dla firmy organizującej event, szkoły, przedszkola, gminy czy rodziców przygotowujących większą imprezę dla dzieci jest to zwykle znacznie wygodniejsze rozwiązanie.

Jaki dmuchaniec wybrać na imprezę dla dzieci?

Cena oczywiście ma znaczenie, ale nie powinna być jedynym kryterium. Dmuchaniec powinien przede wszystkim pasować do uczestników i miejsca, w którym odbędzie się wydarzenie. Innej atrakcji potrzebujemy dla grupy maluchów podczas rodzinnego pikniku, a zupełnie innej dla starszych dzieci, które najchętniej urządziłyby sobie zawody i jeszcze przez pół dnia kłóciły się o to, kto naprawdę wygrał.


Właśnie dlatego przed wynajmem dobrze powiedzieć nam, dla kogo przygotowywana jest impreza, ilu mniej więcej będzie uczestników i jaką przestrzenią dysponuje organizator. Na tej podstawie można dobrać rozwiązanie, które nie tylko zmieści się na miejscu, ale przede wszystkim rzeczywiście zainteresuje dzieci.


Jeśli więc pytanie „ile kosztują dmuchańce dla dzieci?” pojawiło się przy okazji organizacji imprez, zakup nie musi być pierwszym rozwiązaniem, które warto brać pod uwagę. Profesjonalny sprzęt kosztuje niemało, wymaga miejsca, transportu i odpowiedniej obsługi. Wynajem pozwala korzystać z różnych atrakcji dokładnie wtedy, kiedy są potrzebne, bez ponoszenia kosztu ich zakupu i późniejszego utrzymania.


A po imprezie? Dzieci wracają do domu, dmuchaniec wraca do nas, a organizator nie zostaje z kilkuset kilogramami dodatkowego wyposażenia. I to jest właśnie argument, który trudno przebić.


Podobne artykuły: