Eliminator to dmuchaniec z elementami mechanicznymi, w której zabawa polega na dynamicznym uchylaniu się i przeskokach nad wirującym ramieniem urządzenia. Nazywany również miotłą lub wymiataczem, automat ma za zadanie zrzucić uczestników gry ze stanowisk, na których znajdują się na początku gry. Wygrywa osoba, która najdłużej utrzyma się na nogach nie spadając ze swojego podwyższenia. Jak zbudowane jest to urządzenie, czy korzystanie z niego jest bezpieczne i dlaczego nie warto odmawiać, kiedy wodzirej zaprasza do zabawy? Na te i inne pytania odpowiemy poniżej.
Jak zbudowany jest eliminator?
Konstrukcja tego urządzenia składa się z kilku elementów, które są łączone ze sobą każdorazowo podczas montażu u klienta oraz demontowane do transportu po zakończonej usłudze. Te elementy to:
- mechanizm obracający – niewidoczna w czasie pracy urządzenia, ukryta przy pomocy maty zabezpieczającej,
- skrzynia z ramionami – mocowana śrubami, w której umieszczane są dmuchane ramiona. Zabezpieczona przed przypadkowym uderzeniem uczestnika pokrowcem z pianki
- sterownik – połączony kablem z mechanizmem sterującym. Mózg całej operacji. Działa automatycznie, ale pozwala również na manualne sterowanie jego najważniejszymi ustawieniami,
- podpory – cztery stopy zapobiegające wywróceniu mechanizmu wraz ze skrzynią podczas dynamicznych obrotów,
- poduszka pneumatyczna – zwana poduchą to po prostu dmuchana część eliminatora. Najbardziej reprezentacyjna część urządzenia.
Ciekawostka: całość konstrukcji waży nawet 400 kg!
Jak wygląda montaż urządzenia?
Z uwagi na masę, sprzęt transportujemy samochodami dostawczymi z podestem samozaładowczym oraz specjalnymi wózkami już na miejscu montażu. Cały proces rozpoczyna się na wyszukaniu równego terenu i umieszczeniu w tym miejscu mechanizmu, następnie założeniu podpór oraz ewentualne ich wyważenie. Kolejno następuje nałożenie skrzyni na mechanizm i zespoleniu ich z sobą za pomocą śrub.
Ostatnim etapem „ciężkiej” części montażu jest wsunięcie dmuchańca tak by otaczał mechanizm wraz ze skrzynią. I tu kolejna ciekawostka – eliminator to jeden z niewielu dmuchańców „ciętych na pół”. Część „lekka” obejmuje nałożenie pokrowca na skrzynię, napełnienie powietrzem ramion oraz podestów i umieszczenie ich w dedykowanych miejscach. To również czas na założenie maty ochronnej na mechanizm oraz dokładne zapięcie rzepa w miejscu „cięcia” dmuchańca. Ostatnim i najważniejszym z punktu widzenia bezpieczeństwa krokiem jest zakotwienie urządzenia do podłoża. Całość procesu to dla sprawnego zespołu 60 minut pracy!

Czy to bezpieczne?
Powyższy opis wygląda całkiem poważnie, bo w istocie działania są poważne… a wszystko po to, by kolejne godziny naszej obsługi, dzięki którym nie ma nieprzyjemnych niespodzianek. Z tego też powodu, dmuchańce na wynajem poszczególnych urządzeń zawsze obejmuje obsługa doświadczonego operatora, który mimo obecności szeregu zabezpieczeń czuwa nad bezpieczeństwem, kieruje ruchem i studzi dziecięce szaleństwa, kiedy ich poziom zaczyna niebezpiecznie wykraczać poza granice zdrowych fantazji.
Należy pamiętać, że w przeciwieństwie do klasycznych dmuchańców, takich jak zjeżdżalnie czy place zabaw, tutaj uczestnicy mają kontakt z ruchomymi elementami, dlatego podczas zabawy bardzo ważna jest dyscyplina.
Każdy z uczestników (a tych w zależności od wersji urządzenia jest 6 lub 8) ma dedykowane miejsce, w obrębie którego powinien się poruszać od momentu rozpoczęcia zabawy do jej zakończenia. Zabawa polega na unikaniu kontaktu z ruchomymi ramionami, dlatego też zabronione jest celowe ich zatrzymywanie i łapanie – również z powodu bezpieczeństwa. Ostatecznie upadek następuje na miękką i sprężystą powierzchnię dmuchańca, a operator ma do dyspozycji wyłącznik bezpieczeństwa.
„Who say no to meltdown?”
No właśnie… kto? Eliminator meltdown imprezie to świetna zabawa dla absolutnie każdego! I choć wymaga odrobiny kondycji i zaangażowania ruchowego, by stawać w szranki z najlepszymi, to każda chwila spędzona na tym dmuchańcu powoduje wybuchy niekontrolowanego śmiechu. Każdy moment to źródło świetnej zabawy, rywalizacji i rozrywki. Eliminator to doskonałe i uniwersalne narzędzie integracyjne, które można użyć na wiele sposobów:
- Integracja międzypokoleniowa – pikniki rodzinne to lubią. Dzięki temu, że uczestnicy nie mają bezpośredniego kontaktu podczas zabawy, uczestniczyć w niej mogą całe rodziny bez podziału na kategorie wiekowe,
- Integracja firmowa – możliwość regulacji prędkości obrotu ramion i wbudowany w sterownik zegar liczący czas uczestników sprawiają, że eliminator łączy elementy rywalizacji i dobrej zabawy, przez co sprawdza się na wszelkiego rodzaju eventach,
- Integracja społeczna – wspólna zabawa nie tylko przybliża, ale też buduje nowe relacje, dlatego krótka rozrywka podczas miejskiego festynu dostarczy nie tylko świetnej rozrywki, ale ułatwi nawiązanie kontaktu z nowymi lokatorami spod „dziesiątki”,
- Integracja wczesnoszkolna – śmiech jest uniwersalnym językiem, który łamie bariery nieśmiałości i przyspiesza adaptację w grupie, dlatego nasz eliminator tak świetnie sprawdza się na wakacyjnych półkoloniach… i tutaj nikogo nie trzeba przekonywać i zapraszać do zabawy, sprzęt jest zawsze oblegany!
Podobne artykuły

